Kiedy ostatnio eksperymentowaliśmy z rysowaniem uśmiechniętych i smutnych buźek na ziemniakach, zaszła zaskakująca transformacja. Ziemniak ze smutną buzią namalowaną na nim nie zmienił się wcale, natomiast na pozostałych dwóch ziemniakach z uśmiechniętymi buziami wyrosły pędy, których wysokość zależała od stopnia uśmiechu.
Jednak gdyby na tym poprzestać, nie byłoby to aż tak dramatyczne. Zamieniliśmy płaczącą twarz na uśmiechniętą, a potem, w zależności od czasu, ziemniak wykiełkował.
Dziękuję Ci Stwórco za pokazanie mocy uśmiechu. Panie i panowie, zgodnie z prawem Stwórcy, jeśli będziemy się dużo uśmiechać, na pewno spotkają nas błogosławieństwa! 😄
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
280