Wczoraj w nocy nie mogłam spać i przewracałam się z boku na bok. Gardło swędziało mnie, jakbym miała w nim malutki włosek, co sprawiało dyskomfort. Spałam obok mamy i lekko kaszlałam. W środku nocy myślałam, że smacznie zaśnie i nie będzie jej przeszkadzał ani nie obudzi jej mój lekki kaszel. Ale zapytała mnie: „Co się stało, kochanie?”. Byłam zaskoczona i odpowiedziałam: „Swędzi mnie gardło”. Myślałam, że po prostu zaśnie i znowu zaśnie. Ale moja dusza była zaskoczona i wzruszona, gdy mama powiedziała do mnie: „Chcesz przepłukać gardło słoną wodą? Pójdę ci ją zrobić!”. Jej słowa obudziły mnie i głęboko poruszyły! Powiedziałam: „Mamo, tyle się dla mnie natrudziłaś w środku nocy. Bardzo ci dziękuję!”.
Jestem zdecydowany szerzyć miłość i pokój wszystkim wokół mnie, praktykując „język miłości Matki, który inicjuje pokój” w ciepły sposób, tak jak miłość Matki.