Gdy spacerowałem po parku, spotkałem sąsiadkę wyprowadzającą psa.
„Cześć. Pogoda jest dziś ładna, prawda?”
Po przywitaniu się i krótkiej rozmowie, wybraliśmy się razem na spacer.
Z jasnym uśmiechem i życzliwością, językiem matczynej miłości
Czuję się, jakbym poznał kogoś tak pięknego jak kwiaty wiśni wiosennym dniem.
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
110