W okresie Nowego Roku Księżycowego wydano ostrzeżenie o intensywnych opadach śniegu, przewidując opady od 20 do 30 centymetrów śniegu.
Wygląda na to, że w ciągu ostatnich dwóch dni spadło około dziesięciu centymetrów deszczu.
Ilość śniegu jest zbyt duża, aby usunąć go na raz, dlatego nawet gdy śnieg pada,
Bracia i siostry z Syjonu zbierali się od czasu do czasu, aby odśnieżyć.
Stało się to podczas odśnieżania chodnika przed Zionem.
Stamtąd zobaczyłem mężczyznę w średnim wieku idącego ulicą, trzymającego kilof.
Wyglądało to tak, jakby albo odśnieżali jakieś miejsce, albo jechali gdzieś odśnieżać.
Kiedy mnie mijał, zrobiłem mu miejsce, na chwilę wyprostowałem plecy i szybko się z nim przywitałem.
"cześć~."
"Tak, cześć~."
Przywitał mnie serdecznie.
Gdy przeszedł, znów się schyliłem i zacząłem pilnie odgarniać śnieg.
Po chwili przebudzenia oczu wyprostowałem się, rozejrzałem dookoła i byłem zaskoczony.
Ponieważ zatrzymał się w miejscu i pomógł mi odgarniać śnieg.
Oprócz uczucia wdzięczności poczułem też niesamowite szczęście.
Szybko przeszedłem z góry na dół, odśnieżając.
Ale kiedy podeszłam bliżej i spojrzałam na niego, żeby mu podziękować,
Zauważyłem to dopiero, gdy już odszedł. Żałuję, że nie potrafię wyrazić swojej wdzięczności.
Spojrzałem na jego plecy i wypowiedziałem słowo powitania.
Uświadomiłem sobie, że mamy moc inspirowania dobrych zachowań wśród naszych sąsiadów.