Byłam bardzo wdzięczna za ten ruch, który Matka wezwała słowami miłości i pokoju. Zaczęłam bardziej patrzeć w głąb siebie i zastanawiać się: jaka byłam niewdzięczna! Pozostało we mnie uczucie, że chcę powiedzieć siostrze: „Dziękuję, jestem wdzięczny” za przysługę lub uwagę. Poczułam, że mam prawo, żeby mnie obsłużono. Teraz wyrażam to z ustami pełnymi wdzięczności. Nie tylko w Syjonie, ale także na świecie widziałem, jak ludzie uśmiechali się, gdy słyszeli słowo „wdzięczni”. Dziękuję Ojcu i Mamie za to, że uczynili mnie lepszym człowiekiem.
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
89