Moja grupa w Zionie zajmuje się przygotowywaniem przekąsek po nabożeństwie trzeciego dnia. Postanowiliśmy przygotować kanapki z masłem orzechowym i galaretką. Siostra i ja postanowiłyśmy zająć się przygotowaniem kanapek. Ona rozsmarowała masło orzechowe, a ja rozsmarowałam galaretkę. To była nasza pierwsza wspólna praca. Dobrze nam się współpracowało, ale pracowaliśmy w całkowitej ciszy.
Szczerze mówiąc, praca w ciszy sprawia mi przyjemność, ale Matka chce, żeby Syjon był miejscem ciepłym. Jako starsza siostra wiedziałam, że moim obowiązkiem jest stworzyć to ciepło.
Wcieliłam w życie słowa mamy, pytając: „Jak minął ci dzień? Jak było w pracy?”. Ciężka cisza została przerwana. Tak zaczęła się nasza pierwsza rozmowa. Jestem byłym wojskowym, a siostra policjantką. Zbliżyłyśmy się do siebie, opowiadając o naszych doświadczeniach.
To był cudowny czas, kiedy mogłam lepiej poznać siostrę. Mam nadzieję, że ona też tak czuła.
Do mojej kochanej siostry, następnym razem, gdy będziemy razem pracować, jeszcze bardziej rozgrzeję kuchnię, wcielając w życie więcej słów Mamy. Rozmawiajmy więcej. Animo!