Przede wszystkim dziękuję, to doświadczenie było niesamowitą okazją, aby pokazać, jak zmieniają nasze serca.
W poniedziałek stałam w kolejce w sklepie. Kolejki były długie i bardzo zatłoczone. Podczas gdy czekałam, ta pani była za mną. Zatrzymałam się, żeby kupić ciasteczka, a ona minęła mnie, zajmując moje miejsce.
Nie kłóciłem się ani nie zadawałem żadnych pytań. Uśmiecham się, myśląc, że musi się śpieszyć, pamiętając o życzliwej miłości Matki do mnie. Uśmiecham się do niej i idę wzdłuż linii.
Ku mojemu zdziwieniu pozwoliła mi iść pierwszej i powiedziała: Ty idź pierwszy, uśmiechając się 😃!
To, co mogło być małą kłótnią o miejsce w kolejce, przerodziło się w uśmiechniętą wymianę zdań, a to wszystko dzięki Matce, która uczyła mnie ustępować. Mam nadzieję, że pewnego dnia będę mogła opowiedzieć jej o miłości i dobroci Matki.