Wracając z pracy do domu spotkałem w windzie sąsiada.
"Witam?" I przywitał mnie serdecznie.
Mój sąsiad był zbyt zawstydzony, żeby mnie przywitać. (Czułem, że moje serce chce się przywitać.)
Następnie mój sąsiad wyciągnął bungeoppang z papierowej torby, którą trzymał i delikatnie mi go podał.
W bungeoppangu było bardzo ciepło. Jego serce również zostało przekazane ciepło.
Niespodziewany prezent, który otrzymałem w zamian za słowa pozdrowienia! To był miło spędzony czas po pracy.
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
27