Moja współpracownica miała wypadek samochodowy w drodze do pracy. Chociaż było to stresujące, starała się zachować pozytywne nastawienie, ale widziałam, jak bardzo była smutna.
W czasie przerwy przyniosłem jej pyszną przekąskę i powiedziałem: „Będę się za ciebie modlić, animo!”. Jej serce było tak wzruszone, że łzy napłynęły jej do oczu i mocno mnie przytuliła.
Wyraziła swoją wdzięczność, a ja mogłem opowiedzieć jej o tej kampanii i o tym, kto jest prawdziwym źródłem „Słów Matczynej Miłości”.
Dziękuję za tę cudowną chwilę, która otwiera wiele możliwości💜
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
39