Moja córka, która przygotowuje się do zostania asystentką pielęgniarską, wysłała mi w czasie przerwy SMS-a o treści: „Moja dusza opuściła ciało”.
Odpowiedziałam wiadomością pełną pochwał i zachęty, mówiąc: „Mamo, świetnie posługujesz się językiem miłości~ Wszystko będzie dobrze~ Jesteś niesamowita!!”. Potem moja córka odpisała: „Mamo, jesteś moją witaminą”.
Szczerze mówiąc, ostatnio często dokuczamy sobie z córką o błahostki. Jednak w miarę jak staram się praktykować łagodzący język matczynej miłości, ta luka stopniowo się wypełnia, a atmosfera w domu staje się coraz cieplejsza.
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
41