Zostałem polecony na członka lokalnej komisji samorządowej, co dało mi możliwość pracy wolontariackiej.
Podczas spotkania z rekomendowanymi członkami komisji poczułem się trochę zażenowany, ponieważ rozmowa stawała się coraz bardziej ostra.
I jest to zrozumiałe, biorąc pod uwagę doświadczenie każdego członka komisji — na przykład przedstawicieli budynków mieszkalnych, główni przedstawiciele dzielnic i liderów Saemaul — wszyscy oni są niezwykle elokwentnymi mówcami.
Pomyślałam sobie: „Czyż nie jestem tu dlatego, że i to miejsce potrzebuje języka matczynej miłości, aby przynieść spokój?”
Potem zaczęliśmy wspólnie podejmować działania mające na celu zapobieganie przestępczości.
Gdy tylko dotarłem na posterunek, przywitałem ich głośno i serdecznie słowami „Cześć”, a kiedy powiedziałem: „Niesamowite, że wszyscy poświęcili czas na wioskę. Kciuki w górę 👍”, ich miny rozjaśniły się i odpowiedzieli delikatnymi pozdrowieniami. Śmiech wypełnił całą akcję.
Kiedy okazałem im zrozumienie, sugerując, aby starszy członek komitetu, który uczestniczył w spotkaniu, mimo że źle się czuł, odpoczął, wyrazili szczerą wdzięczność i poszli kupić i rozdać ciepłe mleko sojowe, kawę i ssanghwajang z jujube. Haha. Radość i miłość aż kipią.
Rzeczywiście, pokój przychodzi tam, gdzie praktykowany jest język miłości matki~~😊💕