Mój mąż często posługuje się językiem miłości matczynej w życiu codziennym, ja jednak nie.
Jeśli mogę się usprawiedliwić, powiem, że jestem bliżej dużej litery T w słowie MBTI.
Język matczynej miłości: „Dziękuję za ciężką pracę” był bardzo trudnym zadaniem.
Na początku, gdy mąż wychodził z pracy, ukłoniłam się i powiedziałam: „Dziękuję ci za twoją ciężką pracę dzisiaj”.
Mój mąż był na początku zdenerwowany, ale potem zdałam sobie sprawę, że czegoś potrzebuje.
Minął miesiąc i teraz mówi: „Naprawdę bardzo się zmieniłeś”.
Pokazując 👍, mówi: „Wyrażajmy się wobec siebie bardziej otwarcie”.
Jest mi tak wstyd i żałuję, że dopiero teraz zaczynam wprowadzać tę dobrą rzecz w życie.
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
26