Jak wspomniałam w poprzedniej recenzji , mój mąż często powtarzał: „Dasz radę, będzie dobrze” po wyjściu z kościoła.
W tym tygodniu znów poszłam do kościoła, pastor i młodzi dorośli spotkali się i rozmawiali o języku matczynej miłości. Wszędzie rozbrzmiewał śmiech.
W drodze do domu mój mąż trzymał już w ręku kartę wyborczą.
Kiedy zapytałam męża: „To też jest przymocowane do domku z kart. Gdzie to postawisz?”, odpowiedział, że powiesi to w pracy.
Mam szczerą nadzieję, że język matczynej miłości rozkwitnie także w towarzystwie mojego męża. 🙏
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
62