Zazwyczaj jestem cichą osobą, więc nie mówię „cześć” i nie rozmawiam zbyt wiele.
Jednak od zeszłego roku zaczęłam konsekwentnie praktykować język matczynej miłości, szczególnie słowo „powitanie”.
Wujkowie i ciotki kościelni, kierowcy autobusów, nauczyciele szkolni, itp.
Gdziekolwiek poszłam, witałam wszystkich z uśmiechem.
Kiedy go przywitałem, odwzajemnił komplement z uśmiechem na twarzy.
Powitania stały się moją mocną stroną~~♡♡
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
32