Dzięki Tacie i Mamie, mój syn i ja mogliśmy doświadczyć niesamowitej mocy poprzez kampanię „Słowa miłości Matki”.
Po powrocie z nabożeństwa poszliśmy wyprowadzić psa i zobaczyliśmy parę w windzie. Myśląc o MWC (kampanii „Słowa Matki”), uśmiechnęłam się i przywitałam, mówiąc: „Hej, jak się macie?”. Jacob odpowiedział: „Dobrze, wyglądacie dziś wieczorem świetnie. Skąd przyjechaliście?”. „Z kościoła” – odpowiedziałam. „Wpadnijcie, jeśli macie ochotę”.
Ku mojemu zdumieniu Jakub odpowiedział: „Naprawdę, właśnie robimy zakupy w kościele”. Moja twarz rozjaśniła się z ekscytacji. Wymieniliśmy się danymi kontaktowymi i kontynuowaliśmy rozmowę przez SMS-y. Później tego samego wieczoru Jakub wysłał mi wiadomość o następującej treści: „Szczerze doceniam to powitanie. Ludzie, których spotykasz w kościele, opowiadają ci wiele o wygłaszanych tam kazaniach. Mam dobre przeczucia co do twoich”. Proszę, módl się, aby Jakub pewnego dnia poszedł razem do kościoła. Dziękuję Ojcu i Matce za tę piękną Kampanię.