Pod koniec 2025 roku zaczęłam rozmyślać o słowach Matki i chciałam je wprowadzać w życie nie tylko w kościele, ale także w domu.
Chociaż wiem, że moja żona jest pracowita, zawsze pełna pasji i oddana swojej pracy i osiągnięciom, chciałem to wyrazić słowami. Postanowiłem więc mówić jej każdego dnia: „Dobra robota, świetnie ci idzie”.
Dzięki tym słowom widzę zmianę w nas obojgu. Nie tylko w kościele, ale także w domu. Choć była to jedna, drobna zmiana, przyniosła wspaniałe rezultaty, przepełnione jeszcze większą wdzięcznością. Moc słów zachęty Matki.
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
21