Na początku zwrot „wybacz mi” był dla mnie jak bardzo ciężki i niewypowiedziany ciężar. Ale kiedy zaczęłam regularnie używać języka matczynej miłości, w ciągu tygodnia mój umysł stał się lekki i spokojny. Zaczęłam mówić „wybacz mi”, słysząc, jak moja matka zawsze przepraszała mojego ojca i wielokrotnie powtarzała „wybacz mi”. To dobry przykład Matki i jej nauk, których muszę przestrzegać.
Idąc za przykładem Matki, przeprosiłem Braci i Siostry. Powiedziałem, że przepraszam, że tak rzadko ich widuję. To ułatwiło mi sprawę. Moje rodzeństwo również powiedziało, że to w porządku, bo nie masz czasu. Mój umysł stał się bardzo lekki. To zdanie, które rozjaśnia mój umysł: „Wybacz mi!”, to potężne duchowe lekarstwo. To język miłości Matki. Dziękuję, Ojcze i Matko.