Tak rzadkie, słoneczne popołudnie jest ostatnio rzadkością w Wietnamie...
Dzięki uderzeniu trzech burz w ciągu jednego miesiąca, nasza rodzina była bezpieczna przez cały wrzesień. Strata, cierpienie i żal rzuciły cień na wiele miejsc.
Jakże cenne są te piękne, słoneczne dni, pozwalające każdemu wygrzewać się w odrobinie ciepła.
Praktykując Słowa Matczynej Miłości i starając się wyrażać wdzięczność nawet za taką pogodę, naprawdę czuję, że wokół mnie rodzi się pokój.
Dziękuję Ojcze i Matko.
© Unauthorized reproduction or redistribution is prohibited.
113